Strona amatorskiej drużyny piłkarskiej POMORZANIE (Deichmann) |
|
| Menu |
|
Strona Główna![]()
STRONY POSZCZEGÓLNYCH DRUŻYN POMORZAN (wyniki, składy, strzelcy) Pomorzanie III liga BLPN Pomorzanie EKSTRAKLASA ALSP Wyżyny Deichmann SUPERLIGA PLP Siernieczek 287053 odwiedzin Bydgoska Liga Piłki Nożnej ALSP WYŻYNY SIERNIECZEK Ksiega Gości 81 wpisów Dodaj do Księgi 2012 Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2011 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2010 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2009 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2008 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2007 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2006 Grudzień Listopad |
NIE Z TYM SKŁADEM, NIE W TEN DZIEŃ.... Chociaz ambicji nie brakło NIKOMU! Pomorzanie - Szukamy Sponsora 1 - 8 (1-4)Pomorzanie – Szukamy Sponsora 1 : 8 (1:4)Bramki: Tomaszewski(1) Kartki: - Skład: Zalewski – R.Jaroch, Nawrocki, M.Guzowski – Chmielewski, Tomaszewski oraz Maraszek, Mc.Łazarski i L.Guzowski Mieli do nas szczęście w tych rozgrywkach zawodnicy Szukamy Sponsora. Za pierwszym razem wyszliśmy na nich czwórką zawodników, a za drugim już w komplecie, ale bez liderów ( Miklaszewski, Ma.Łazarski) i bez młodzieży z Wincentego (Nowak, Zieliński, czy Błażejczyk). A i z pozostałych brakło choćby Deręgowskiego. Wobec tego wynik spotkania był z góry przesądzony, bo na zawodowców z „SS” 1/3 składu Pomorzan to po prostu za mało…. Co nie znaczy, że nie było walki. Wynik nie do końca odpowiada boiskowym wydarzeniom, sprawiedliwsze byłoby 5-1 lub 8-4. Ale w piłce liczy się to, co w bramce, a nie to ile było szans…. Prawda Panie Łazarski? :P Mecz był fajnym widowiskiem bo oba zespoły jakby czując, że rezultat jest przesądzony grały w piłkę, praktycznie unikając ostrych starć. Szukamy Sponsora dość szybko objęli prowadzenie. Sprawna klepką ominęli grającego w środku Przemasa i łatwo pokonali Zalesia 0-1. Potem to o dziwo kilka szans mieli Pomorzanie, ale ich nie wykorzystali. Dostali za to prezent, bo piłę podał nam bramkarz ekipy lidera. Mocny strzał Tomaszka i niespodziewanie 1-1. Wynik ten utrzymywał się bardzo długo, bo „niebiescy” bardzo długo ambitnie bronili się pokładając ufność w świetnie dysponowanym bramkarzu – Zalewskim. W końcu jednak podobna klepa na szybkości jak przy pierwszym golu i zrobiło się 1-2. Do przerwy w sumie jeszcze dwie podobne akcje i 1-4. Początek II połowy przyniósł znacząca przewagę Szukamy Sponsora, Nasz zespół jakby opadł sił przez przerwę i wyraźnie stanęliśmy. Dziesięć minut naporu lidera i żadnego gola! Mieliśmy szczęście i Pawła … Potem sporo szans miał nasz zespół, ale w 200% sytuacjach nie mogliśmy trafić w piłkę!!! W połowie połowy wciąż nie oglądaliśmy goli i na pewno przynosi to jakąś chlubę grającym tego dnia w obronie Pomorzanom. Wreszcie na strzał z prawie połowy boiska zdecydował się Burchacki, nikt nie raczył wyjść na strzał i piłka po fantastycznym uderzeniu odbiła się od słupka i wpadła do naszej bramki 1-5. Ten wynik również utrzymał się prawie do końca spotkania, ale w ostatnich 5 minutach Pomorzanie za wszelką cenę chcieli strzelić drugiego gola, a w efekcie stracili trzy. Trochę to było niepotrzebne, bo zmieniło znośny wynik w wysoki, ale niech tam…. Pomorzanie – Szukamy Sponsora 1-8, ale po ambitnej walce. NOTY: PAWEŁ ZALEWSKI (9) Chciał bronić z „SS” i już wiemy dlaczego. Znakomity mecz, wiele fantastycznych interwencji, omal nie zdobył gola z wolnego. RAFAŁ JAROCH (7) Włożył dużo sił w to spotkanie, jego gra nie wyglądała źle na tle lidera. Szkoda, ze nie udało się zdobyć gola, zwłaszcza gdy uderzał prawą nogą. Ale jak staram się być uczciwy wobec młodszych kolegów poniżej to i Rafiemu musze wygarnąć, ze się nie cofnął przy dwóch ostatnich golach. Nie mam mu tego za złe, było po meczu, ale jak wytykam porażki Łaziemu i Beniowi to muszę i o tym wspomnieć. PRZEMYSŁAW NAWROCKI (7) Grał bardzo ambitnie i walczył o każdą piłkę z wielkim zaangażowaniem. Ale musze napisać, że przekonał się, że to nie tak łatwo grać na środku obrony przeciwko świetnemu rywalowi, jak przeciwko słabszym ekipom. Inaczej mówiąc kilka razy mógł być lepiej ustawiony. MACIEJ GUZOWSKI (7) Tak w sumie to nie wiedziałem jak się ocenić za ten mecz. Z jednej strony większość bramek straciliśmy jak byłem na ławie ( a grałem dużo), nie dawałem się mijać 1 na 1 itp. Z drugiej strony ponieważ miałem problemy z żołądkiem co drugie moje kopniecie piłki było zbyt lekkie lub bardzo niecelne i wiem, że nie wyglądało to dobrze. Ostatecznie wziąłem pod uwagę fakt. W 60 minutach w których grałem straciliśmy dwa gole w 20 w których siedziałem pozostałe sześć…. No i obrona na linii bramkowej – kiedyś to była moja specjalność! MACIEJ CHMIELEWSKI (8) Maciej świetnie strącał wszystkie górne piłki, a i wiele przyjmował i dobrze odgrywał do nadbiegających zawodników. Gdyby Maciej Ł, I Grzegorz M. trochę bardziej z tego korzystali miałby kilka asyst. DAWID TOMASZEWSKI (9) Wziął na siebie ciężar gry z rywalem prawie już z ekstraklasy i spisał się znakomicie. Nawet nie wspomnę o fantastycznym golu, bo nie to było w grze Dawida najważniejsze. Szarże indywidualne, świetne podania i wiele, naprawdę wiele efektownych powrotów do obrony. Kończy się kolejny sezon i widać, że Tomaszek znów sporo się nauczył. Brawo! MACIEJ ŁAZARSKI (6) Starał się bardzo, ale rywal był bardzo trudny. Dałbym Maciejowi z przyjemnością (7) jak reszcie obrony za waleczność, ale uczciwie patrząc nie mogę. Trzy setki i trzy razy Maciej nawet nie trafił w piłkę + podanie do przeciwników że wyszli 2 na 1 gdy piłka już wychodziła na aut… Występ nie Taki zły ale…. Te tricki przeważają na sześć :P GRZEGORZ MARASZEK (6) Starał się bardzo, wielki plus za zaangażowanie w grę. Ale tym razem nic z tego nie wynikło. Sam Beniu powiedział że nalatał się jak głupi, a oni i tak robili co chcieli. Gdybym oceniał zaangażowanie Benia dostał by spokojnie (7), ale to samo co przy Łazim – muszę spojrzeć na fakty. Grzegorz w tym meczu odpowiadał za atak i nie uniósł tej odpowiedzialności, gdy zabrakło np. Miklasa do pomocy to ciężko mu było dojść nawet do pół sytuacji… Żebyśmy się dobrze rozumieli ! Ja nie ganię Grzegorza za ten mecz! Ba! Mam nadzieję że świadomość, że nie zawsze tak łatwo strzela się gole i ze są znacząco lepsze ekipy niż nasza pomoże mu w dalszej grze. LECH GUZOWSKI (6) Zagrał ostanie kilka minut i nawet udało mu się wymienić parę celnych podań! Raz udało mu się powstrzymać groźną akcje, jednak przy atakach 2 na 1 i 3 na 2 nie miał nic do gadania. POMORZANIE 28/09/2009 14:42:52 [Powrót] Komentuj |