Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
POMORZANIE - by <!--{podpis}znacznik usunięty-->
Strona amatorskiej drużyny piłkarskiej POMORZANIE (Deichmann)
Menu
Blog
Strona Główna

Free Image Hosting at www.ImageShack.us


STRONY POSZCZEGÓLNYCH DRUŻYN POMORZAN (wyniki, składy, strzelcy)
Pomorzanie III liga BLPN
Pomorzanie EKSTRAKLASA ALSP Wyżyny
Deichmann SUPERLIGA PLP Siernieczek

287055 odwiedzin
Bydgoska Liga Piłki Nożnej
ALSP WYŻYNY
SIERNIECZEK

Ksiega Gości
81 wpisów
Dodaj do Księgi
2012
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad

Deichmann w odwrocie..... Niestety nie da się grać w siedmiu o ekstraklase.... DEICHMANN - MARWIT 7-13 (3-8)

Deichmann - Marwit 7 : 13 (3:8)

bramki: Kaczmarek(4), Leśniewski(2), Hoffmann(1)

kartki: -

skład: KIełpinski - Alski, Janiszewski, Kaczmarek - Leśniewski, Hoffmann oraz Jurek

 

Żałosna skuteczność (sporo pecha - słupki...), kilka błędów indywidualnych w defensywie decydowały w dużej mierze, że ten, świetny skąd inąd pikarsko, pojedynek wygrał bez problemu Marwit. Te rzeczy decydowały w dużej mierze... a przesądziła FREKWENCJA. Nie da się na tym poziomie grać w sześciu... I to z takim "zawodowo ułożonym" zespołem, dysponującym dwoma składami. Na wielki udział liczebności składów w rozstrzygnięciu wskazuje przebieg obu połówek. Za każdym razem pierwsze 10-15 minut należało do Deichmanna, a pozostałe 20 do Marwitu.

 No właśnie w pierwsazych 12 minutach mogliśmy przynajmniej 6 razy pokonać bramkarza przeciwnika, ale zachował on czyste konto. Tymczasem rywal w swojej pierwszej sytuacji "naciągnał" w narożniku pola karnego na faul Micha i za moment przegrywaliśmy 0-1. To trochę podłamało Deichmanna, za to rywalowi wyszedł super strzał z dystansu i obejrzeliśmy okno, gdzie piłka aż odbiła się od słupka i poprzeczki 0-2. Za chwilę MJ za lekko podał do Czarka i było 0-3. Na szczęście niemal po wznowieniu gry świetną pozycję w polu karnym Marwitu znalazł sobie Adi i my też otworzyliśmy swoje konto 1-3. Po dobrze rozegranej akcji kontaktową bramkę strzelił Kazik i jakoś to zaczęło znów wyglądac 2-3. Niestety później nastąpiła seria złych ustawień w obronie. Piłka przeskoczyła ostatniego Micha i rywal pomknął sam na sam. Za moment spotkało to samo Szymona po rożnym , ale tu winił bym raczej złe podanie. Jeszcze Czarek miał średnio udaną interwencję i wynik nam odjechał - zrobiło się 2-6. Lekko odpuściliśmy tracąc łatwo jeszcze dwa gole. Z naszej zaś strony z wolnego trafił Kaczmarek i po 35 minutach było aż 3-8.

 

 Druga część to zmasowany atak "Zielonych" z literką "D" na koszulkach. Szybka akcja Kazika, potem Lechu po zgrabnej akcji z Adrianem i już 5-8. marwit się trochę mobilizuje, ale wciąż mamy przewagę i Kaczmarek strzela swoją czwartą bramkę 6-8 i wynik znów staje się kwestią otwartą. Zwlaszcza, że mamy sznasę pod bramką Marwitu. Niestety Olek zbyt lekko główkuje do Czarka i rywal korzysta z tego, uprzedzając naszego bramkarza i strzelając pierwsza bramkę dla Marwitu w tej połówce. Robi się 6-9 i trochę siadamy bo odrobienie start było już tak blisko.... Potem Lechu odpuszcza swojego przy rogu, bo zakłada, że przez wszystkich piłka do niego nie przejdzie... A jednak tak się dzieje i mamy 6-10 i po meczu... Wprawdzie Leśniewski w końcu strzela na 7-10, ale to już nie może nic zmienić. Nie mamy sił by odrobic aż tyle.... A jeszcze szczeście nam nie sprzyja. Mamy dwa słupki a Michu po indywidualnej szarży i perfekcyjnym uderzeniu spojenie.... W zamian znów tracimy gola z rogu, chyba dlatego, ze Czarek zajęty był dyskusją z sędzią na temat rogu, którego rywal właśnie wykonał... 7-11... Mamy już dosyć i w samej końcówce rywal winduje wynik na 7-13...

Powiem tak - zagraliśmy całkiem dobrze.... ale w tych warunkach nie starczyło to do wygranej. Swojego występu nie musi się wstydzić nikt z siódemki, która raczyła zjawić się na Błoniu... Fakt było dużo złych ustawień w defensywie - ale to można zwalić na karb zmęczenia.... Tylko nad skutecznością trzeba pomyśleć.... Tylko nad skutecznością trzeba pomyśleć, bo gdybyśmy po 10 minutach mieli ze 3 gole na koncie to kto wie... a nuż cisnąc na ambicji byśmy dowieźli wygraną w tym meczu.

A TAK TO PODIUM PO I RUNDZIE ODJECHAŁO.......

Jednak grając CZWARTY raz z rzędu w SIEDMIU nie da się wygrywać meczyków z tak solidnymi teamami jak HYDROTECH czy MARWIT

WYRÓŻNIENIE:

KAZIK - Jako jedyny był skuteczny jak trzeba

 

 

 

 



POMORZANIE 17/06/2011 09:22:41 [Powrót] Komentuj










powered by: Blog4u|Lay&Html by Lo|Contents by